poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Rozdział 6


Impreza się rozpoczęła. Trochę się zmęczyliśmy tańcem, no ale na tym polega party heard. ;] usiedliśmy na kanapie w celu odpoczęcia.
-kto gra w butelkę?- zapytał się Liam.
-jaaa!!!- krzyknęliśmy chórem.
Usiedliśmy w kole.
-Liam do tego potrzebna jest butelka.- pouczyłam go.
-a tak, racja.
Wstał i poszedł do kuchni. Wszyscy śmialiśmy się pod nosem z niego. Po chwili wrócił z pustą butelką. Prawie każdy miał już troszeczkę wypite, więc podejrzewam że ta gra będzie dość zabawna. Jako pierwszy zakręcił Liam. Wypadło na Zayn'a.
-prawda czy wyzwanie?
-prawda.
-hmmm.. o już wiem! Ile dziewczyn miałeś od czasu powstania naszego zespołu?
Mulat zrobił meeeega wielkie oczy. Pewnie się speszył.
-no dalej, przyznaj się- popędził go Tommo.
-tak na serio to 4. okay teraz ja.
Mocno zakręcił szklaną butelką. Padło na mnie.
-prawda.- powiedziałam od razu.
-okay. To możeee. O! Czy ktoś z naszego grona ci się podoba?
Poruszał zabawnie brwiami. Chyba się troszeczkę zarumieniłam.
-ey no weź daj jej spokój- Liam ratujesz moją dupę.
-nie, niech odpowie.
Niestety. Harry się uparł. No co za świnie. Takie pytanie, a ja dopiero znam ich 1 dzień. Miałam mętlik w głowie. Chytrze wymyśliłam wymijającą odpowiedź.
-dobra.- porozumiewawczo spojrzałam na Liam'a.- najbardziej podoba mi się …..     LIAM!!!
przybiłam z nim żółwika i puściłam oczko.
-dobra, chodźcie TAŃCZYĆ!!!
ostatnie słowo wykrzyknęłam razem z Danielle. DJ Malik puścił jakąś wolną muzykę. Mój kuzyn i jego dziewczyna tańczyli przytulając się do siebie. Ja nadal siedziałam na podłodze. Cały czas nurtowało mnie pytanie Zayn'a. 'czy ktoś z naszego grona ci się podoba?'- powtarzałam sobie w myślach. Chyba na serio ktoś mi się podoba. Może to głupie, ale czuję coś więcej do Harr'ego. Nie, nie, to nie może być prawda. Znam go dopiero 1 dzień. Jednak czuję, że jest dla mnie kimś więcej.
-zatańczysz?- Z zamyślenia wyrwał mnie nie kto inny tylko Hazza. Podał mi swoją dłoń, abym wstała. Bez namysłu ją chwyciłam. Tańczyliśmy do jakiejś ballady. Uważnie mu się przyjrzałam. Piękne zielone oczy, szczery uśmiech i śliczne loczki na jego głowie. Czy to starczyło, żebym się w nim zakochała? Czy on  czuję też coś do mnie? Gdyby nie moja nieśmiałość, zadałabym mu te pytania i wiele innych, ale bałam się. Nawet nie wiem czego, tak po prostu.
-na długo zostajesz?- zapytał, przygryzając dolną wargę i przypatrując się mnie.
-nie wiem dokładnie. Mogę zostać ile chcę. Chyba, że ty chcesz żebym już jechała?
Miałam nadzieję że odpowie 'nie'.
-najlepiej, żebyś została u nas na całe życie.
Zaśmiał się i spojrzał mi jeszcze głębiej w oczy. Utonęłam w nich. Parę centymetrów nas od siebie dzieliło. Chciałam, żeby ta chwila trwała wiecznie. Niestety, ja zawsze mam pecha. Z kuchni zawołał mnie Liam.
-Michaela! Chodź tu szybko.
Wyrwałam się z uścisku Harr'ego i pobiegłam do kuchni. Zobaczyłam Horana z zakrwawionym nosem.
-Boże, co tu się stało?!
Zapytałam nerwowym głosem, ale nie czekałam na odpowiedź.
-siadaj!
Rozkazałam Nialler'owi i pokazałam na blat stołu. Posłusznie wykonał mój rozkaz. Wyjęłam z szafki gazę i wodę utlenioną. Opatrzyłam mu ranę. Wszyscy wrócili do zabawy. Pod koniec imprezy chłopaki zaproponowali film. Był to horror, bo co by innego?? cały czas przytulałam się do Hazzy lub Lou'iego. Pod koniec filmu zasnęłam.
________________________________________________________
taki do dupy. ;/ następny będzie za jakieś 3-4 dni.
taki krótki wywiad przy którym można się pośmiać:
http://www.youtube.com/watch?v=GFc5Mrd9qN4
wiem, że stary ale oj tam oj tam. oni zawsze poprawiają mi humor. <333

3 komentarze:

  1. Dajesz kurwa rozdział bo cie Zabije <333333 Jak najszybciej :* - V.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha<3 cierpliwości. możliwe- nic nie obiecuje- że jutro zamieszczę taki malusieńki. :*

      Usuń
    2. ja chce widzieć rozdział no !!!!!!!!!!! - V.

      Usuń